„Aktywna młodzież. Zakochani w folklorze” – Wycieczka integracyjno-motywacyjna: Bieszczady, 24-26 września 2021 r.

W ramach realizacji zadania „Aktywna młodzież – zakochani w folklorze” zorganizowana została wycieczka integracyjno-motywacyjna dla 40 uczestników projektu. Obejrzeliśmy wiele stron, przeczytaliśmy setki opinii, wysłaliśmy kilka zapytań, wykonaliśmy też sporo telefonów. Ostatecznie. decyzją większości, wspólnie zadecydowaliśmy, że będą to Bieszczady. Kiedy kierunek został już obrany rozpoczęliśmy prace nad dopracowaniem szczegółów. Miejsce docelowe to miejscowość Rajskie – malowniczo położony ośrodek EDEN nad rzeką San. Pierwszego dnia w zasadzie po dość długiej podróży (ok. 4 godz.) i zjedzeniu kolacji oddaliśmy się błogiemu relaksowi, korzystając z atrakcji ośrodka oraz wieczornym spotkaniom w pokojach. Kolejny dzień, to już wycieczka po atrakcjach najbliższej okolicy. Rozpoczęliśmy od przejazdu do Polańczyka Zdrój – jednej z malowniczych osad położonych nad Jeziorem Solińskim. Tan na przystani czekała już na nas łódź, a dokładnie statek TRAMP. TRAMP to były okręt wojenny, który pływał po Morzu Bałtyckim i służył w Marynarce Wojennej. W 1994 r. został przebudowany na statek pasażerski i dziś służy turystom odwiedzającym ten malowniczy zakątek.Podczas godzinnego rejsu płynęliśmy obok Wyspy Zajęczej, w kierunku zapory wodnej w Solinie, Martwego Lasu, a na koniec opłynęliśmy Wyspę Skalistą. Z głośników płynęły dźwięki szantowych szlagierów, przeplatane opowieściami Kapitana o mijanych atrakcjach i historii budowy zapory. Następny przystanek to parking w miejscowości Polanki skąd rozpoczęliśmy pieszą wędrówkę do rezerwatu „Sine wiry”. Rezerwat Sine Wiry, o pow. 450,49 ha został utworzony ze względów naukowych, dydaktycznych oraz krajobrazowych.Chroni przełomowy odcinek rzeki Wetliny (Wetlinki) i wraz z otaczającym ją zespołem leśnym z fragmentami starodrzewu bukowo-jodłowego oraz teren nieistniejącej dziś łemkowskiej wsi Zawój. Nazwa wir jest typowa dla Bojkowszczyzny i wschodniej Łemkowszczyzny oznacza głębinę. Na Wetlince koło Zawoju było pięć wirów i pięć brodów, najsłynniejszy z nich to właśnie ten Siny znajdujący się obok osuwiska.Sam rezerwat pod względem przyrodniczym należy do najciekawszych w polskich Karpatach. Jego lesistość wynosi 87 %, pokryty jest bardzo zróżnicowanymi zbiorowiskami leśnymi m.in. ciepłymi grądami i buczyną karpacką. To ostoja ptaków i ssaków puszczańskich.

Z rezerwatu pojechaliśmy dalej, korzystając z pętli bieszczadzkiej, z licznymi przystankami po drodze w ciekawych miejscach. Wieczór zarezerwowany był na spotkanie integracyjne połączone z omówieniem tego o w projekcie do tej pory udało się zrealizować dobrze, a co wymaga korekty w przyszłości. Pojawiły się nowe pomysły i podpowiedzi, które z pewnością wykorzystamy w działalności LIPNICZAN w kolejnych projektach. Przy grillu, ciepłej herbatce, śpiewie, a nawet tańcach, wieczór upłynął bardzo szybko i ani się nie obejrzeliśmy kiedy minął nam kolejny dzień. Wracając do domu zahaczyliśmy jeszcze o miejsce szczególne. Zatrzymaliśmy się w KOMAŃCZY zwiedzając miejsce internowania bł. kard. Stefana Wyszyńskiego, który przez SEJM RP został ogłoszony Patronem roku 2021.

Podsumowując – ten wyjazd był nam bardzo potrzebny. Wróciliśmy zmotywowani, pewniejsi siebie i mocni w grupie, którą łączy wspólna pasja – zamiłowanie do folkloru.


Skip to content